środa, 4 września 2013

Pielęgnacja ? Ale po co ?

Często w moim otoczeniu słyszę zdanie "czasem o siebie dbam". W moim mniemaniu jeśli mamy dbać o siebie czasem to po co w ogóle tym sobie głowę zawracać. Brzmi radykalnie ? Moim zdaniem rozsądnie a zaraz przedstawię dlaczego.

źródło:http://pewnapani.pl/upload/Wiosenne_maseczki_2332540.jpg

Wszelkie kosmetyki zawierające substancje aktywne dają swoje efekty po czasie. W naszej skórze musza zajść reakcje dzięki, którym osiągniemy obiecane efekty. Poza tym skora jako organ potrzebuje sporo czasu na swoją regenerację. Dlatego jednokrotne/sporadyczne używanie preparatów mija się z celem bo preparaty w znacznej części mają pomagać się naszej skórze regenerować (wynika to z faktu że komórki naszej skóry stale obumierają jak również stale tworzą się nowe komórki, bynajmniej nie jest to proces nagły. Procesy w naszej skórze to stale a my mamy na celu sprawić by były stabilne

Przychodzi mi do głowy jeszcze jeden powód. Wiem, że w obecnym świecie gdzie kobiety ramię w ramię walczą o równouprawnienie argument "kobiecie wypada" nie powinien mieć miejsca. Podobno Coco Chanel kiedyś powiedziała, że Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane. I ja muszę się z tym zgodzić. Kiedy kobieta zaniedbuje swoją pielęgnacje, chodzi spać w makijażu czy źle się odżywia sprawia że jej cera zaczyna wyglądać źle, Traci blask, zmienia kolor na ziemisty, wygląda na zmęczoną a przez to staje się mniej atrakcyjna.

Można by powiedzieć, że pielęgnacja zajmuje dużo czasu którego czasem brak. Wcale tak nie musi być. W pielęgnacji chodzi o system. I postaram się go przedstawić w następnych postach.

ciao
Monika 



1 komentarz:

  1. Świetne rozpoczęcie bloga :)
    Systematyczność to podstawa i moja największa bolączka! :P

    OdpowiedzUsuń