środa, 25 września 2013

Czas na spowiedź czyli kosmetyczne grzeszki

Dzisiaj postanowiłam przedstawić listę złych nawyków kosmetycznych czy też zbrodni kosmetycznych, których konsekwencją może być zaniedbanie naszej skóry bądź paskudny efekt estetyczny. Nie chcę się rozwodzić nad dokładnym analizowaniem konsekwencji tych nawyków bo o tym chce zrobić osobnego posta.


Więc jedziemy z tym koksem ;)

1. Nie zmywanie makijażu ! O jejciu chyba najgorsza zbrodnia dla naszej cery. Twarz spocona, pełna bakterii i kurzu z makijażem, który bądź co bądź obciąża na naszą cerą to najgorsze co możemy  zafundować naszej twarzy. My odpoczywamy a nasza skóra dalej musi walczyć.
2. Nie nakładanie kremu ! Każdy rodzaj cery potrzebuje nawilżenia. Nawilżona skóra to piękna skóra. Pamiętaj o tym za każdym razem gdy jesteś zbyt leniwa by nałożyć krem.
3. Mnóstwo, mnóstwo makijażu! Lubię kiedy dziewczyna ma makijaż. Oczywiście piękno naturalne jest najlepsze. Ale mimo wszystko lubię gdy dziewczyna ma ładnie wytuszowane rzęsy, nałożoną pomadkę czy wyrównany koloryt skóry. Ale gdy widzę czarną kredkę nałożoną od linii brwi po linię policzków i podkład nakładany a raczej dokładany grubymi warstwami to mam ochotę podejść z płynem do demakijażu i wacikami.
4. Źle dobrany podkład! Odcinający się podkład od reszty twarzy obojetnie czy jest  za jasny czy za ciemny zawsze wygląda źle .
5. Odpryśnięty lakier...na wszystkich paznokciach. Lakier do paznokci ma to do siebie, że prędzej czy później odpryśnie więc wtedy trzeba ubytek zamalować lub zmyć manikure a nie chodzić tak kilka dni wyglądając jak Christina Aguilera z czasów Dirty.
6. Heban niestety nie na włosach a na ciele osiągnięty na solarium. Ten typ sztucznej opalenizny po pierwsze jest szkodliwy a po drugie wygląda tanio i tandetnie. 
7. Nieumiejętnie lub niedbale nałożony makijaż. Żadna to przyjemność patrzeć na kogoś kto ma źle rozprowadzony podkład, źle nałożony bronzer i szminkę. Przykładów co można zrobić źle jest wiele. Moim zdaniem trzeba się pięć razy przejrzeć w lustrze zanim się wyjdzie. Oczywiście jak najbardziej jestem za tym by się uczyć. Ale uwierzcie mi, że ja zanim pierwszy raz się pokazałam ludziom z bronzerem ćwiczyłam parę dni aby zrobić to powiedzmy dobrze. Lepiej wyjść bez jakiegoś elementu makijażu niż zrobić to totalnie źle.
Przypomina mi się tu Bridget Jones :


Póki co więcej "złego" nie przychodzi mi do głowy a Wam ?
pozdrawiam
Monika ;)

1 komentarz:

  1. Pare błedów jest moich niestety :(
    "Nienawilżona skóra to piękna skóra." tu chyba sie wkradł chochlik ;)

    OdpowiedzUsuń