piątek, 27 września 2013

A gdyby tak...

...zostawić te wszystkie kremy, maseczki i żele? Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał nasz świat gdyby nasza pielęgnacja ograniczała się tylko do stosowania wody i tego co nam da natura ?

Jedni mogą powiedzieć, ze przecież dawniej ludzie tak sobie radzili i było dobrze. Z darów natury potrafili sobie zapewnić pielęgnację i makijaż. Tyle tysięcy lat ludzie radzili sobie bez chemii to my byś my nie dali rady ?

Obawiam się jednak, że w obecnych czasach byłoby to trudne. Po pierwsze skażenie środowiska jakie nas otacza, sprawia, że musimy stosować coraz silniejsze detergenty aby je zmywać z naszego ciała. Potrzebujemy również silniejszych produktów aby chronić się przed jego skutkami. Dodatkowo, trudno się nie zgodzić, że obecne formuły kosmetyków oszczędzają nam czas. Łatwiej jest używać gotowy produkt niż najpierw samemu go zrobić (nie mówię tu oczywiście o skomplikowanych formułach chemicznych a raczej o naturalnych zamiennikach) a potem dopiero użyć. To kolejny argument aby wyciągnąć rękę w stronę sklepowej półki. 

Ale obawiam się, że głównym powodem dla którego nie słyszy się by jakakolwiek firma kosmetyczna ucierpiała w dobie kryzysu to taki, że jako społeczeństwo konsumpcyjne uwielbiamy zakupy. I ja tu nikogo nie krytykuję, bo sama mam syndrom "o nowość, żal nie wziąć, trzeba przecież wypróbować" i tym samym sami sprawiamy, że nasza lista must have stale się powiększa. 

Ja szczerze powiedziawszy miałabym ogromny problem wyrzucić wszystko i stać się all Natural. Chyba jestem zbyt wygodna i leniwa. Podejrzewam, ze przemawia przeze mnie również moja lekka próżność, która chętnie zerka do lusterka gdy ładnie się pomaluję. 

A wy potrafilibyście zostawić to wszystko i wrócić do matki natury ?
Pozdrawiam
Monika ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz