sobota, 2 listopada 2013

Kupione-zatopione #2

Przepraszam za tak długą nieobecność ale niestety doba ma tylko 24 godziny czyli o jakieś 12 za mało ;)
Wracam dzisiaj z postem pospolitym czyli moje ostatnie zakupy. Kupiłam parę drobiazgów i chciałam je Wam pokazać za nim się rozejdą gdzieś po pokoju.


Zaczynamy ;)

1. Podkład Astor Anti- Shine Make Up. Już go raz użyłam i wydaje mi się, że nie polubimy. Moim zdaniem efekt matu jest krotki i bardzo brzydko i nierównomiernie schodzi. Ale dam mu szansę bo w końcu po jednym razie trudno ocenić podkład. Cena 15 zl

2. Pędzel do różu z ecotool. Jak ja uwielbiam te pędzle! Zdecydowanie moje faworyty. Do kolekcji  dołączył ten. Choć myślałam, że będzie miał nieco więcej włosia to i tak jestem z niego zadowolona. Cena 20 zł ( z kartą hebe, normalna cena 25 zł )



 3. Cienie z Inglota (cena 13 zl sztuka) i cień z Catrice(7 zł promocja)

5. Pędzel z Essence. Kupiłam go bo się zorientowałam, że mam deficyt pędzelków do nakładania cieni. A mam dobre relacje z jego kulkowym bratem więc sięgnęłam po ten pędzelek będąc w naturze. Choć pędzelek ma fajną długość włosia to jednak po dłuższym używaniu stwierdzam, że źle współgra z cieniami i trudno nim nałożyć cienie.Ale nie powiem nadal go używam po prostu nie jest pędzlem pierwszego wyboru. Cena 6 zl (promocja)

6. Odżywka do włosów Granier Ultra Doux z masłem karite i olejkiem awokado. O tym produkcie chyba nic pisać nie musze. Jednak z dwóch moich ulubionych odżywek. Cena 6 zł 

Mam nadzieję, ze po tej długiej przerwie wreszcie będę mogla ruszyć z blogiem na nowo a mam pewien projekt w zanadrzu ;)

Pozdrawiam
Monika 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz