poniedziałek, 4 listopada 2013

Ałć moja skóra !

Czasem tak bywa, że w wyniku zabiegów pielęgnacyjnych, używanych kosmetyków czy po prostu gorszych dni nasza skóra piecze, boli, swędzi... Co wtedy robić ? Jest jakiś sposób na poradzenie sobie z tym problemem. 


Oto kilka moich rad ( są one całkowicie subiektywne i nie oznacza to, ze któraś z tych porad jest fachowa, każda skóra jest inna i przy doborze preparatów/zabiegów należy się kierować swoim rodzajem cery czy też uwzględnić nadwrażliwość na jakieś składniki.

1. Unikaj makijażu. Wiem, że w momencie kiedy nasza skóra jest podrażniona nie wygląda ona też za dobrze. Jednak pamiętajmy, że makijaż choć częściowo chroni naszą skóra to tez ją izoluje. Ponadto makijaż jest świetnym źródłem zarazków. Dlatego gdy tylko możemy unikajmy makijażu a po przyjściu do domu niezwłocznie się go pozbądźmy.

2. Użyj wody termalnej- to pomaga! Ja nie wierzyłam z tę całą ideę wody termalnej. Do czasu. Powiem szczerze, teraz wodę termalną mam zawsze w kosmetyczce. Moja ulubiona to ta z Uriage. Woda termalna świetnie chłodzi miejscowo nasza skórę i na moment łagodzi wszelkie nieprzyjemne doznania. Poza tym zawiera sporo mikroelementów. W dodatku nie jest drogim specyfikiem

3. Krem nawilżający. Powtarzam to jak mantrę, ale nie ma zdrowej skóry bez nawilżenia. Pamiętajmy, że skóra podrażniona ma tendencję do przesuszania się. Dlatego nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyć się w dobry krem nawilżający o właściwościach łagodzących. Moim ulubieńcem już od dłuższego czasu jest Physiogel.

4. Okłady. Mnie pomaga np. okład z rumianku. Ma właściwości łagodzące i pozwala mojej skórze szybko dojść do siebie. Jednak tak naprawdę dobór produktu jest indywidualnym. Jednym pomaga szałwia, kwiat czarnego bzu, siemię lniane czy nagietek.

źródło: Google Grafika


5. Maseczki algowe. Uważam, ze w przypadku podrażnień to jeden z najlepiej i najszybciej działających sposobów. Algi mają silne działanie łagodzące. Poza tym alginat rozmieszany z zimną woda da również efekt miejscowy. 

źródło: Grafika Google


6. Nie dotykaj twarzy i bron boże jej nie pocieraj. Dotykanie twarzy to zbrodnia a w czasie podrażnienia tym bardziej. Nasze ręce to siedlisko bakterii, które tylko czekają by zainfekować naszą twarz. Unikajmy kontaktu z naszą cerą jak najmocniej by nie doszło do nadkażenia. Pocieranie to dla podrażnionej trauma. Używajmy w tym czasie delikatnych żeli. Osuszajmy skórę bardziej naciskowo. Ne używajmy płatków do demakijażu a zróbmy go mleczkiem i naszymi palcami. Do zmywania używajmy wody o niebyt wysokiej temperaturze i tu po raz kolejny podpowiem, że zimna woda będzie miejscowo łagodzić podrażnienia

To tyle jeżeli chodzi o moje rady. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam

Pozdrawiam
Monika









1 komentarz: