I bynajmniej nie mam na myśli nowego sezonu Gry o Tron (który notabene ma być w kwietniu) tylko nadchodzącą dużymi krokami najgorsza porę roku czyli Zimę. Nie dość że poruszanie się po świecie w zimę jest utrudnione to jeszcze nasza skóra ma wtedy prawdziwy survival.
![]() |
| źródło:grafika Google |
Osobiście w tym czasie dbam o moja skórę ze zdwojona siłą bo wszech obecne sztuczne ogrzewanie mróz wilgoć/brak wilgoci działają wysuszająco na naszą skórę a szczególnie cierpi wtedy skóra ze skłonnością do trądziku no i oczywiście ze skłonnością do przesuszania się. A więc jak uchronić nasza skórę przed zgubnym działaniem mrozu, wiatru i ogrzewania. Sposobów jest kilka. Można zmienić strefę klimatyczną ewentualnie zmienić pielęgnację ( ja osobiście wolę ten pierwszy pomysł no ale cóż marzenia... )
Zawsze to powtarzam: nawilżanie, nawilżanie, nawilżanie ! Koniec kropka krem nawilżający musi być. Ale w okresie zimowym warto by się było zaopatrzyć w krem, który będzie miał swego rodzaju właściwości okluzyjne. Choć nie jestem fanka parafiny to właśnie ona może się bardzo dobrze sprawdzić w okresie zimowym. Jeśli jednak źle reagujemy na parafinę to poszukajmy kremu, który w swoim składzie będzie zawierał trójglicerydy ( takim kremem może być np. Physiogel). Odbudowują one nasz NMF czyli naturalny czynnik nawilżający. Sprawi on, że nasza skóra zostanie nawilżona ale również będzie chronić nasza skórę przed utratą wody czyli w efekcie przed utratą nawilżenia.
SPF: Trzeba je stosować cały rok jesli chcemy się uchronić przed szkodliwym wpływem promieniowania UV. Jednak latem i zimą jest on szczególnie potrzebny. Kiedy na dworze piękny mrozek a słońce na niebie świeci wtedy promieniowanie UV działa na nas ze zdwojoną siłą. Raz, że "padają" na nas z nieba, dwa, że odbijają się od białego puchu. Dlatego pamiętajmy o kremie z filtrem. Moim zdaniem SPF 20 to absolutne minimum.
Regeneracja. Jeżeli nie możemy sobie pozwolić na wizytę w gabinecie w celu wykonania sonoforezy czy jonoforezy zainwestujmy do dobrą nawilżająco-regenerującą maseczkę i wykonujmy ją regularnie 2-3 razy w tygodniu.
Nie zapominajmy o dłoniach. Krem do rąk to pozycja obowiązkowa przed wyjściem (pamiętajmy aby to było minimum 10 minut przed wyjściem bo nie wchłonięty krem w kontakcie z niską temperatura działa destrukcyjnie na małe naczynia krwionośne.
Włosy. Jeśli chcemy aby nasze włosy przetrwały zimę i dzielnie stawiały jej opór powinniśmy zainwestować w....czapkę. W czasie zimy często pada śnieg/śnieg z deszczem/deszcze który w połączeniu z zimnem może uszkadzać strukturę włosa i mogą stać się one łamliwe i wypadać w większej ilości. Dlatego tak ważna jest czapka która choć częściowo chroni nasze włosy. Ponadto nie zapominajmy o odzywce, która odbuduje nasze włosy. Ja w okresie zimowym dodatkowo przestawiam się na olejowanie włosów dwa razy w tygodniu. Do tego celu używam mieszanki olejów z firmy Alverde przeznaczone do olejowania włosów.
Macie jakieś sposoby na pielęgnację w czasie zimy ?
Pozdrawiam
Monika

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz