Nie robię co miesięcznych ulubieńców. Byłoby to bez sensu, bo ja rzadko zmieniam kosmetyki. Postanowiłam pokazać moje ulubione produkty, które najlepiej służyły mi przez cały rok ;)
Pielęgnacja.
1. Żel do twarzy Vichy Normaderm. Nie ma sobie równych. Choć na 2 miesiące zdradziłam go z Iwostinem to wróciłam z podkulonym ogonem. Nie ma równie skutecznego, wydajnego i przyzwoitego w swoim składzie produktu. Świetnie oczyszcza twarz, pozostawia ją gładką i przyjemną. Co prawda ma w składzie SLS przez co może wysuszać skórę. Ale używam go od 2 lat i w towarzystwie kremu nawilżającego nigdy nic takiego nie zauważyłam.
![]() |
| źródło: wizaż.pl |
2. Krem do twarzy Physiogel. Ubóstwiam!. Pięknie nawilża skórę. Świetnie współgra z moimi podkładami. Dobry skład. Idealny dla osób, które mają trądzik i zmagają się z przesuszeniem skóry na skutek kuracji przeciwtrądzikowej. Mój absolutny must have !
| przepraszam za jego stan ale niestety jego opakowanie jest tragiczne i nie pozwala na zużycie kremu do końca bez masakrowania opakowania ;) |
3. Płyny micelarne. Tylko jeden przykro mnie rozczarował. Ten z Pharmacerisu klik. Uwielbiam ich formułę i to jak szybko zmywają cały makijaż. Aż dziw, że tyle lat męczyłam się z płynami dwufazowymi i mleczkami.
Makijaż.
1. Podkład Fit Me Maybelline. Uwielbiam, ubóstwiam, kocham. Jedyny podkład, który tak ładnie wygląda na mojej twarzy. Pomimo, że jest raczej rozświetlający to lekko przypudrowany na mojej mieszanej cerze wygląda po prostu zdrowo.
2. Cienie Inglota. Dobra pigmentacja, duży wybór kolorów i faktur. Bardzo dobra trwałość. Ogólnie bardzo lubię na nich pracować.
| moja kolekcja się ostatnio powiększyła, ale o tym będzie osobny post ;) |
Włosy.
1. Odżywka Garnier Ultra Doux awokado i masło karite. Mało która odżywka tak odżywia włosy, sprawia, że są miękkie i pomaga je rozczesywać jak ta! Z pewnością jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce ;)
2. Tangle Teezer. Mam dwie wersje. Kompaktową i zwykłą. Obydwie świetnie sobie radzą z moimi wiecznie poplątanymi włosami. Zrewolucjonizowały moją pielęgnację włosów za co jestem im dozgonnie wdzięczna ;)
A jacy są Wasi ulubieńcy. A może trafiliście na jakieś buble ?
Pozdrawiam
Monika ;)

Moje ulubione produkty z roku 2013 to: odżywka z Garniera do włosów farbowanych z żurawiną i olejkiem arganowym, żel pod prysznic fa shower&lotion z granatem, scrub do twarzy z algami morskimi z Oriflamu i Inglot korektor w kremie pod oczy.
OdpowiedzUsuń