Przed wyjazdem na studia postanowiłam kupić kilka rzeczy. Tak aby część pielęgnacji mieć w domu a część na studiach, żeby po prostu nie wozić tego tam i z powrotem (450 km z walizą pełną kosmetyków bądź co bądź jest uciążliwe :P ). W moim koszyku znalazły się:
1.Tonik do twarzy z serii nuno. Całkowicie zapomniałam jak
bardzo lubiłam ten produkt. Kiedyś używałam całej serii. Tym razem zdecydowałam
się tylko na tonik. Ma on super skład pierwsze 3 miejsca to woda, gliceryna i
pantenol a i dalej nie jest najgorzej. Twarz po nim jest odświeżona i miękka.
Niebywałym plusem tego toniku jest fakt, że za tak dobry skład płacimy jedynie
8 zł.
2.Iwostin żel do skóry trądzikowej. Mój ukochany żel firmy
Vichy Normaderm został w domu. Z racji mojej ciągłej potrzeby wypróbowywanie
ciągle czegoś nowego sięgnęłam po Iwostin. I już tęsknię za Vichy. Niby żel
jest ok ale jego zapach (pachnie dla mnie jak lekarstwa) i konsystencja
lejącego żelu w ogóle do mnie nie przemawiają. Poza tym mam wrażenie, że jestem
niedoczyszczona (choć z drugiej strony może być to plus bo o ile mam wrażenie
niedomycia to twarz jest umyta a żel po prostu jest delikatny). Och to tylko moje fanaberie pewnie ale ja po prostu uwielbiam Vichy Normaderm Cena 20 zł za
150 ml
3.Batiste suchy szampon cherry. Jak ja się cieszę, że te
szampony w końcu są dostępne w Polsce (dzięki Ci Hebe! ). Zdecydowanie
najlepszy suchy szampon na rynku. Choć zwykle sięgam bo wersję tropikalną to
tym razem była niedostępna. Szampon ten świetnie odświeża włosy i ma przyjemny
zapach. Cena 15 zł za 150 ml.
4.Pomadka neutrogena z maliną nordycką. Świetnie nawilża i
chroni usta. Przy tym ma bardzo przyjemny zapach. Cena 9 zł za 4,8 g
5.Płyn micelarny L’Oréal. Mój ulubiony płyn micelarny.
Świetnie zmywa makijaż, jest szybki i delikatny. Dodatkowo po jego zastosowaniu
nie ma uczucia ściągnięcia czy wysuszenia. Ja go bardzo lubię i to mój jak na
razie jedyny godny zastępca Biodermy. Cena 12 zł za 200 ml
Jak widać rzeczy nie jest dużo ale i ja ostatnio staram się ograniczać liczbę moich mazideł. A te produkty powyżej to takie moje pewniaki.
Pozdrawiam
Monika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz